Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1280x1024, chociaż i pod 1024x786 też powinna wyglądać w miarę dobrze. Przy 800x600 będzie trzeba się sporo poprzewijać.

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 26 gości 

Mój sprzeciw w sprawie przeniesienia Krzyża PDF Drukuj Email
wtorek, 10 sierpnia 2010 11:14

Krzyż powinien pozostać tam gdzie jest w tej chwili. Powinni tam też pozostać wyznawcy nowej religii zwanej „Wyznawcy Braci Kaczyńskich” koczujący przed Krzyżem całymi dniami i nocami. Ponadto nie zgadzam się na żadne pomniki, tablice czy też obeliski. Tylko TEN Krzyż jest w stanie zapewnić istnienie jednej z największych atrakcji turystycznych w Warszawie a być może nawet doprowadzić do zwiększenia ilości przyjezdnych do miasta. To przecież bardzo dobry interes. Sprzeciwiam się działaniu na szkodę miasta Warszawy a przeniesienie go będzie takim działaniem, zmiejszającym dochody miasta o kwoty pozostawiane przez turystów i przyjezdnych. Dodatkowo stracą na tym firmy transportowe, bary, restauracje i hotele. Ręcze precz od Krzyża i od jego Wyznawców-Obrońców.

Pielgrzymki zwolenników oraz przeciwników istnienia Krzyża w tym miejscu upewniły mnie co do tego, że miejsce to stało się najlepszym miejscem turystycznym w Polsce a może nawet jednym z najlepszych w Europie. Pikiety i protesty organizowane przez obie strony dodatkowo umacniają Krzyż w tym miejscu podnosząc jednocześnie atrakcyjność. Przeniesienie Krzyża spowoduje zmniejszenie tej atrakcyjności. Już widzę (niestety aktualnie jedynie oczami wyobraźni) grupy turystów oprowadzane przez przewodników obserwujących modlących się pod Krzyżem, rzucających monety na pamiątkę, niczym do fontanny, dyskutujących nad potrzebą jego pozostawienia lub przeniesienia, robiących sobie zdjęcia z Wyznawcami-Obrońcami a nawet dołączających się do modlitwy.
Jak jednak doprowadzić do tego aby tak się stało i zostało na zawsze, a przynajmniej jak najdłużej? Obrońcy symbolu nowej religii w końcu się zmęczą i mogą spróbować opuścić to miejsce. Mogą pozostawić Krzyż osamotniony. Będzie to wyglądało jak pusty teatr. Jak ich tam zatrzymać? Uważam, iż powinno się delikatnie, od czasu do czasu, mówić, iż Krzyż zostanie przeniesiony w momencie jak tylko odejdą z tamtego miejsca. Przyjdzie ekipa i zabierze Krzyż. W takim przypadku nie będą mogli odejść. Oczywiście samo straszenie to nieco za mało. Można by im nieco pomóc. Na przykład, na zimę można by im zapewnić jakiś daszek, aby śnieg na nich nie padał. Nie musi to być coś wielkiego, namiocik typu tureckiego wystarczy. Myślę, że dałoby się go wkomponować w klimat tego miejsca. Resztę zapewnią im inni, dochodzący Wyznawcy-Obrońcy, przynoszący jedzenie i picie.
Można by jeszcze rozważyć możliwość zamknięcia tego terenu i wprowadzenia opłat za wejście. Takie rozwiązania bardzo dobrze sprawdzają się np. przy wejściu na molo w Sopocie. Zresztą na wszelkie spektakle z udziałem żywych aktorów również kupuje się zazwyczaj bilety. Oczywiście trzeba by wprowadzić zniżki dla dzieci, emerytów oraz grup wycieczkowych. To by dodatkowo zwiększyło dochody miasta z turystyki. W okolicy można by wynajmować powierzchnię dla prowadzących drobny handel. W takich miejscach sprzedaż lodów, waty cukrowej a nawet dewocjonaliów była by bardzo dobrym interesem.
Postawienie pomnika, tablicy czy też obelisku, niestety spowodowałoby, iż aktualna atrakcja stała by się niepotrzebna. Dlatego sprzeciwiam się ich postawieniu. Trzeba jak najdłużej ich tam utrzymywać i rozpocząć organizację wycieczek w to miejsce. Trzeba przygotować reklamę Warszawy na świecie ze szczególnym uwzględnieniem tego miejsca. Nie wolno marnować takiej okazji, to przecież grzech.
A przy okazji i sami Obrońcy-Wyznawcy mogliby na tym nieźle zarobić. Wystarczy rozpuścić małą ploteczkę : „kto rzuci grosik ten wróci w to miejsce” a turyści zaczną pozostawiać tam spore ilości pieniędzy. Przydadzą się na nowe znicze i kwiaty. Dodatkowo mogli by zarabiać na pozowaniu z turystami do zdjęć. Chętnie zrobiłbym sobie zdjęcie z takim panem aktorem, który tam występuje, lub z tą panią co tak głośno krzyczy. 5 złotych za zdjęcie i interes się kręci.

 

Apeluję więc : Pozostawcie Krzyż tam gdzie jest! Nie budujcie żadnych pomników, tablic ani obelisków. Tak jak jest, tak jest dobrze.

 

Komentarze  

#1 Jarek
jestem tu totalnie przypadkiem ale popieram przedmówcę w 100% nie likwiduje się kaczki znoszącej złote jaja ;-)
| Cytować

Dodaj komentarz


Wyszukaj na stronie

Losowo z galerii