|
Strona 1 z 10 Nie ma chyba w Polsce osoby nie wypowiadającej się lub przynajmniej nie zastanawiającej się o eutanazji. Temat był i jest szeroko omawiany w wielu artykułach w czasopismach etycznych, filozoficznych oraz religijnych, w wielu książkach a nawet dyskutowany w radiu oraz w telewizji. Wszyscy podpierają się niezliczoną ilością argumentów zarówno „za” jak i „przeciw”. W tym artykule postanowiłem zebrać jak największą liczbę argumentów (najlepiej wszystkie) za oboma stanowiskami. Aby to zrobić jak najrzetelniej postaram się maksymalnie jak to jest możliwe, powstrzymać od jakichkolwiek sądów.
Nie chciałbym też tutaj uprawiać jakiejś kazuistyki, analizowania konkretnych przypadków, choć na pewno niektórzy ten sposób mogliby uznać za najlepszy. Chciałbym raczej zająć się ustaleniem argumentów dla norm ogólnych. Dlatego też, jeżeli podam przykłady, będą to przykłady najbardziej skrajne i typowe w swoich rodzajach.
Najpierw jednak należy uporządkować wiedzę na temat eutanazji, w szczególności omówić termin nad którym przeprowadzamy rozważania. Co rozumiemy poprzez to słowo („eutanazja”)? Nie będziemy się tutaj zajmować historycznymi uwarunkowaniami, a zajmiemy się jedynie współczesnym jego rozumieniem tego terminu1.
Koniecznie musimy odróżnić określenia „eutanazja” i „samobójstwo”. Różnica jest bardzo niewielka, więc bądźmy ostrożni. W jednym opisanych tutaj niżej znaczeń, terminem „eutanazja” określimy jedynie taki typ samobójstwa, które jest wspomagane przez inne osoby, osobie która samodzielnie nie jest w stanie samobójstwa wykonać. Nie możemy nazwać „eutanazją” takich przypadków jak wyskoczenie z okna czy też powieszenie się. W eutanazji niezbędna jest pomoc osób trzecich, dlatego właśnie budzi ona takie kontrowersje2.
Ogólnie można znaleźć trzy elementy wspólne dla wszystkich definicji :
- polega ona na jak najłagodniejszym skróceniu ludzkiego życia.
- występuje w zinstytucjonalizowanym kontekście medycznym.
- motywem jest przekonanie, że śmierć stanowi dobro dla pacjenta/chorego nieznośnie cierpiącego z powodu nieuleczalnej lub śmiertelnej choroby zaoszczędzając mu dalszego bólu i cierpienia.
Czasami używa się też tego określenia dla określenia wspomaganego przez lekarza samobójstwa pacjenta lub nawet powstrzymania się od tzw. „uporczywej terapii"3.
Ogólnie jednak można dokonać pewnego podziału. Rozróżnia się eutanazję czynną i bierną oraz dobrowolną, adobrowolną (niedobrowolną) i wbrew woli (niedobrowolną). Już samo określenie nazw poszczególnych rodzajów eutanazji nastręcza problemy. Różni autorzy, różnie je nazywają. Ja tutaj posługuję się mieszanką terminów używanych przez Jacka Malczewskiego oraz Petera Singera, jak mi się wydaje, najlepiej przystających do omawianych tematów. Nie będę też tutaj używał obecnie promowanych nazw typu "destanazja"4, "ortotanazja”5 itp. Terminów jest całe mnóstwo i ciągle powstają nowe, co powoduje tylko skomplikowanie problemu, nie przybliżając w żaden sposób do jego rozwiązania.
Spróbujmy jednak zdefiniować poszczególne używane tutaj określenia.
Podział pierwszy :
Eutanazja czynna – czynne skrócenie życia pacjenta, poprzez działanie polegające na pozbawieniu go życia (odłączenie od aparatury podtrzymującej życie, podanie środków zatrzymujących funkcje życiowe). Do tego typu eutanazji włącza się też umożliwienie popełnienia samobójstwa.
Eutanazja bierna – powstrzymanie się od czynności ratujących życie. Niektórzy podciągają pod ten typ też rezygnację z uporczywego leczenia. Zaprzestaje się leczenia przyczynowego, na rzecz leczenia jedynie objawowego (np. podawanie tylko środków przeciwbólowych). Są autorzy (np. Salvino Leone), którzy uważają, iż eutanazja bierna nie istnieje a jest to tylko umożliwienie przejścia naturalnej śmierci.
Podział drugi :
Eutanazja dobrowolna – skrócenie życia na wyraźne żądanie pacjenta zdolnego do podejmowania świadomych i wolnych decyzji. Pod ten rodzaj eutanazji, możemy podciągnąć też samobójstwo wspomagane, gdy umożliwia się całkowicie świadomej osobie, zdolnej do podejmowania decyzji, jego popełnienie.
Eutanazja adobrowolna (czasami zwana niedobrowolną) – skrócenie życia dokonane na pacjencie niezdolnym do świadomego decydowania o własnym losie (noworodki, ludzi w śpiączce lub w inny sposób nie posiadających świadomości lub zdolności rozumienia kwestii o którą chodzi – np. chorzy psychicznie). W tym zakresie należy też rozdzielić pomiędzy osobami pozostającymi w stanie „wegetatywnym” oraz osobami chorymi psychicznie i nierozwiniętymi (np. ciężko chore noworodki).
Eutanazja wbrew woli (czasami zwana niedobrowolną) – skrócenie życia dokonane wbrew woli pacjenta zdolnego do jej świadomego wyrażenia. Niektórzy, nawet najwięksi zwolennicy eutanazji, ten typ eutanazji odrzucają jako typowe zabójstwo. Jednak w literaturze przedmiotu spotyka się takie rozróżnienie, więc i ja je tutaj umieszczę.
Zanim przejdę do omówienia poszczególnych przypadków chciałem przedstawić metodę stosowaną obecnie w Holandii. Eutanazja jest tam dopuszczalna po spełnieniu wszystkich z poniższych punktów :
- jest przeprowadzona przez lekarza.
- pacjent wyraźnie prosił o eutanazję w sposób, który nie pozostawia wątpliwości co do jego pragnienia, by umrzeć.
- decyzja pacjenta opiera się na dostępnej wiedzy, jest dobrowolna i niezmienna.
- pacjent jest w niedającym się zmienić stanie, powodującym przeciągające się fizyczne czy psychiczne cierpienia, które są dla niego nie do zniesienia.
- nie ma rozsądnej (z punku widzenia pacjenta) alternatywy, by uśmierzyć jego cierpienie.
- lekarz skonsultował się z innym, niezależnym lekarzem, który zgodził się z jego oceną sytuacji.
Dalej będę określał w ten sposób wykonaną eutanazję jako „dla dobra pacjenta”, zakładając iż spełnione zostały wszystkie z powyższych punktów z zachowaniem pełnej rzetelności.
|
Komentarze
| Cytować
ja tez
| Cytować
| Cytować
| Cytować
| Cytować
| Cytować
| Cytować
| Cytować
cierpiała męki z powodu mojej osoby . A znam wiele przykładów
na to jak ludzie nieuleczalnie chorzy cierpiący strasznie
chcą umrzeć i popełniają samobójstwa . Ja wolę godną http://smierc.org
niż takie życie .
| Cytować
| Cytować
| Cytować
| Cytować
| Cytować
| Cytować
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.