Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1280x1024, chociaż i pod 1024x786 też powinna wyglądać w miarę dobrze. Przy 800x600 będzie trzeba się sporo poprzewijać.

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 33 gości 

Prezydent PiS-u Email
czwartek, 25 października 2007 00:37

Im więcej czasu upływa od wyborów, tym bardziej przekonuję się, iż oddałem swój głos na odpowiednią partię. To co się dzieje ostatnio, po prostu odbiera dech w piersiach - ze zdziwienia.

 

Jeszcze nowy rząd się nie pojawił na horyzoncie, a już jest krytykowany przez aktualny. Jeszcze nie wiadomo, kto będzie Ministrem Spraw Zagranicznych a już dzisiaj dowiedziałem się od premiera (aktualnego), że nie będzie znał języków obcych (tak jakby pani Fotyga mówiła płynnie po angielsku).

Dzisiaj też dowiedziałem się, iż nie ma "braci Kaczyńskich". Jak tak się nazwie Jarosława i Lecha to trzeba za to przepraszać. Czyżby chcieli to utrzymać w tajemnicy?

Dzisiaj dowiedziałem się jeszcze wiele ciekawych rzeczy, które zmusiły mnie aby napisać ten tekst, chociaż na prawdę, nie chciało mi się. 

Zastanawiam się jednak do jakich przepychanek teraz będzie dochodziło.

Przecież ogólnie wiadomo, iż prezydent jest  bratem premiera (aktualnego). Przecież ogólnie wiadomo, iż pochodzą z tego samego ugrupowania i z zachowania prezydenta wynika, iż trzymają wspólną linię polityczną - walczą razem. Dla nich to jest wojna. Jak powiedział Jarosław Kaczyński "Przegraliśmy bitwę, ale nie wojnę".  Dlatego nie rozumiem, dlaczego nie wolno powiedzieć o nich "bracia Kaczyńscy". Przecież wiadomo, iż będą konsultowali wspólnie wszystkie ruchy i zagrania. A ci co pomyślą "nic nie wiadomo", albo "skąd ty to wiesz, bydlaku", niech się dokładnie nad tym zastanowią i nie oszukują samych siebie. Przypominam słynne słowa klasyka "Panie Prezesie, melduję wykonanie zadania". Przecież to była wcześniej ustalona taktyka.

Mimo wygranej PO, ciągle martwię się przyszłością. Przepychanki pomiędzy prezydentem i rządem nie będą nam służyły dobrze. Bracia Kaczyńscy - i piszę to z premedytacją - są potężnymi awanturnikami, są strasznie butni. Nie ustąpią tak łatwo.

A mogłoby być tak pięknie...

Pamiętając czasy 1989 roku, przypominam sobie takie słowa : "Wasz Prezydent, nasz Premier". Martwi mnie to, iż człowiek, który walczył z komuną, i jest to udokumentowane, staje po stronie "Wasz". Wszystko wskazuje na to, iż sterowany jest przez swojego brata Jarosława, który w tym czasie nie wiadomo co robił, ale na pewno nie był jakimś słynnym opozycjonistą. Dlaczego nie jest odwrotnie? Dlaczego Lech nie weźmie się za kierowanie Jarosławem? Może byłoby lepiej? Spokojniej? Przyzwoiciej? Chociaż, z nimi to nic nie wiadomo.

Ponieważ jest już późno, muszę kończyć. Przelałem moje myśli do internetu i już czuję się lepiej, i znów mam nadzieję na lepsze jutro i mimo wszystko, życzę nam wszystkim zgody, a nie wojny.

PS. Oglądałem dzisiaj wywiad z panią Minister Spraw Zagranicznych - Fotygą i wcale się nie dziwię, iż świat się z nas śmieje. Szkoda tylko, że my musimy się śmiać przez łzy. A dla tych, co zaraz powiedzą : "konkrety, fakty, bydlaku to są pomówienia", siądźcie sobie kiedyś na spokojnie przed telewizorem i posłuchajcie jakiegokolwiek "wykładu" pani Fotygi. Ta kobieta ma manię prześladowczą, podobnie zresztą jak Jarosław Kaczyński. I z jej wypowiedzi wynika, iż czeka na kolejny rozbiór Polski. I rozbierze nas "wstrętna" Europa z Niemcami na czele. Podobnie mówiono jak wchodziliśmy do Unii Europejskiej. Teraz, jakoś większość z nas bardzo chwali sobie ten wybór. To tylko tak na marginesie.

Dobranoc.

 

 

This content has been locked. You can no longer post any comment.

Wyszukaj na stronie

Losowo z galerii